- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 149
Józef Wiśniowski s. Jana i Anny z d. Nowotyńska ur. się 31 sierpnia 1930 r. w Tarnowcu. Miał dwoje rodzeństwa: siostrę i brata.
Szkołę Powszechną ukończył w Tarnowcu w 1945 r., a następnie szkołę średnią, zdając egzamin dojrzałości.
Po maturze znalazł na krótki okres zatrudnienie w Spółdzielni Mleczarskiej w Jaśle, ponieważ został powołany do odbycia służby wojskowej. Po służbie wojskowej powrócił do Tarnowca i do pracy w macierzystym zakładzie.
W 1958 r. został wybrany przez mieszkańców Tarnowca radnym do Gromadzkiej Rady Narodowej w Tarnowcu na kadencję w latach 1958 – 1961. W czasie tej kadencji w okresie IX 1958 – V 1959 r. pełnił funkcję Przewodniczącego Gromadzkiej Rady Narodowej – Prezesa.
Po zakończonej kadencji radnego ożenił się z Stanisławą z d. Kędrek z Gliniczka i zamieszkał w Jaśle. Z tego związku urodziły się dwie córki.
W międzyczasie zmienił miejsce pracy, zatrudniając się w Rafinerii Nafty w Jaśle, gdzie pracował do śmierci.
Józef Wiśniowski zmarł 16 maja 1988 r. i został pochowany na cmentarzu w Jaśle.
- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 146
Stanisław Królicki s. Andrzeja i Marii z d. Ryzner ur. się 7 grudnia 1919 r. we Wrocance. Pochodził z rodziny chłopskiej, miał dwoje rodzeństwa: brata i siostrę.
Szkołę Powszechną ukończył we Wrocance w 1933 r.
W wieku 22 lat ożenił się w Potakówce (gdzie mieszkał do śmierci) z Władysławą Klocek. Z tego małżeństwa urodziło się dwóch synów i córka. Zatrudnienie znalazł najpierw w Rafinerii Nafty w Jaśle, a następnie w Rafinerii Nafty w Jedliczu, w której pracował do czasu przejścia na emeryturę. Prowadził również z żoną nieduże gospodarstwo rolne.
W roku 1950 partia zgłosiła go na radnego do Gminnej Rady Narodowej w Tarnowcu, w której pod koniec tej kadencji w okresie XI 1953 – XI 1954 r. pełnił funkcję Prezesa – Przewodniczącego Prezydium GRN – jako czwarty z kolei po Józefie Dłuskim, Tadeuszu Klekocie i Karolu Wyżkiewiczu.
W roku 1954 został wybrany przez społeczność wsi Potakówka radnym do Gromadzkiej Rady Narodowej w Tarnowcu na kadencję w latach 1954 – 1958. W czasie tej kadencji został wybrany na Prezesa – Przewodniczącego Gromadzkiej Rady Narodowej i pełnił tę funkcję przez całą kadencję. Był również radnym w latach 1958 – 1961 i 1980 – 1984.
Przez całe swoje dorosłe życie angażował się w prace społeczne na rzecz wsi Potakówka oraz Gromady Tarnowiec. Był członkiem OSP i Kółka Rolniczego w Potakówce.
Był szanowanym mężem, ojcem oraz cenionym mieszkańcem wsi.
Stanisław Królicki zmarł 29 lipca 1995 r. i został pochowany na cmentarzu w Tarnowcu.
- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 151
Karol Wyżkiewicz s. Józefa i Marii z d. Liszka ur. się 30 września 1910 r. w Dobryni. Pochodził z rodziny chłopskiej.
Szkołę Powszechną ukończył w Dobryni. Po ukończonej szkole pomagał rodzicom w gospodarstwie.
W wieku 27 lat ożenił się w Łajscach z Emilią z d. Krzysik i tam się przeprowadził, gdzie mieszkał do śmierci. Z tego związku urodziło się czworo dzieci – dwóch synów i dwie córki. W dalszym ciągu zajmował się rolnictwem, prowadził gospodarstwo rolne.
Wojnę spędził w miejscu zamieszkania. Po wojnie znalazł zatrudnienie w Milicji Obywatelskiej i pracował na posterunku milicji w Krygu, gdzie po pewnym czasie został komendantem. Następnie pracował na posterunku w Tarnowcu, gdzie również zajmował stanowisko komendanta. Angażował się także w prace społeczne na rzecz wsi m. in. elektryfikację wsi, budowę remizy strażackiej, czy gazyfikację wsi.
W roku 1950 został zgłoszony przez partię na radnego do Gminnej Rady Narodowej na kadencję w latach 1950 – 1954. Przez część tej kadencji pełnił funkcję Przewodniczącego Prezydium Gminnej Rady Narodowej – Prezesa (III 1952 – X 1953). Po podziale gmin na gromady w 1954 r. pełnił funkcję referenta w Gromadzkiej Radzie Narodowej w Łubnie Szlacheckim przez 2 kadencje, czyli do roku 1961. W 1961 r. nastąpiło połączenie gromad Łubna Szlacheckiego i Glinika Polskiego w jedną gromadę i w niej również pełnił funkcję referenta do roku 1965. Jako referent był odpowiedzialny za kontyngent, czyli za obowiązkowe dostawy żywności przez rolników dla państwa. Następnie zajmował się przewozem przesyłek pocztowych z autobusu w Łężynach do Urzędu Pocztowego w Łajscach.
Po przejściu na rentę prowadził magazyn GS w Łajscach z nawozami sztucznymi. Gdy został emerytem w 1975 r., chwilowo jeszcze prowadził magazyn z nawozami, a następnie został wagowym na skupie żywca w Łajscach.
Karol Wyżkiewicz zmarł 9 listopada 1981 r. i został pochowany na cmentarzu w Łubnie Opacym.
- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 162
Tadeusz Klekot s. Ludwika i Marii z d. Dudek ur. się 21 lipca 1923 r. we Wrocance. Pochodził z rodziny chłopskiej, miał dwoje rodzeństwa: brata i siostrę.
Szkołę Powszechną ukończył we Wrocance w 1937 r. Po ukończonej szkole uczył się kowalstwa i stolarstwa.
Czas wojny spędził w rodzinnej wsi. Po wojnie nie zatrudnił się w zakładzie pracy, tylko pracował prywatnie. Wykonywał roboty związane z kowalstwem, stolarką oraz kopał studnie.
Należał do OSP Wrocanka, gdzie pełnił różne funkcje, w tym funkcję prezesa.
W roku 1950 został zgłoszony przez partię na radnego do Gminnej Rady Narodowej na kadencję w latach 1950 – 1954. Przez część tej kadencji pełnił funkcję Przewodniczącego Prezydium Gminnej Rady Narodowej – Prezesa (V 1951 – II 1952). W późniejszym okresie był również radnym w Powiatowej Radzie Narodowej w Jaśle.
Angażował się również w prace społeczne na rzecz wsi, m. in. remont szkoły po wojnie, budowę dróg, budowę remizy strażackiej i domu ludowego oraz elektryfikację wsi.
W wieku 34 lat ożenił się z Emilią z d. Chochołek z Glinika Polskiego i tam się przeprowadził, gdzie mieszkał do śmierci. W Gliniku Polskim również udzielał się społecznie.
W 1970 r. zatrudnił się w Międzykółkowej Bazie Maszynowej w Tarnowcu, która w późniejszym czasie zmieniła nazwę na Spółdzielnie Kółek Rolniczych, gdzie pracował do czasu przejścia na emeryturę w 1988 r.
Za pracę na rzecz OSP był odznaczony licznymi odznaczeniami z zakresu pożarnictwa.
Tadeusz Klekot zmarł 2 października w 1994 r. i został pochowany na cmentarzu w Gliniku Polskim.
- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 150
Józef Dłuski s. Stanisława i Marii z d. Hap ur. się 22 grudnia 1920 r. w Sądkowej. Pochodził z rodziny chłopskiej, miał 3 braci i 2 siostry.
Ukończył Szkołę Powszechną w Tarnowcu w 1934 r. W 1937 r. wstąpił do OSP, gdzie pełnił różne funkcje, był jej członkiem do 1997 r., czyli 60 lat. Był również członkiem Kółka Rolniczego.
W 1942 r. podjął pracę w Kopalni Nafty i Gazu w Roztokach, gdzie przepracował do 1981 r., kiedy przeszedł na emeryturę. W czasie wojny działał w Batalionach Chłopskich, wykonując akcje sabotażowe w kopalni m.in. przez hamowanie wydobycia. Po wojnie był członkiem ZBoWiD.
W roku 1950 został zgłoszony przez partię na radnego do Gminnej Rady Narodowej na kadencję 1950 – 1954 r. Na pierwszym posiedzeniu radnych 31.08.1950 r. został wybrany do Prezydium Gminnej Rady Narodowej i jednocześnie został jej przewodniczącym. Od tego czasu pełnił funkcję Prezesa – Przewodniczącego Prezydium Gminnej Rady Narodowej do końca kwietnia 1951 r., kiedy zrezygnował z funkcji. Po nim tę funkcję przejął Tadeusz Klekot z Wrocanki.
Pełnił również funkcję sołtysa wsi. Jako sołtys nie tylko aranżował, ale i angażował się w prace społeczne na rzecz wioski. Brał udział w wykonaniu elewacji Domu Ludowego, budowie remizy OSP oraz budowie basenu przeciwpożarowego. Był w Komitecie fundacji sztandaru dla OSP Sądkowa w 1980 r. z okazji 75-lecia jej powstania.
Został uhonorowany licznymi odznaczeniami: za pracę na Kopalni – Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, za działalność w BCh – Krzyżem Batalionów Chłopskich, w OSP – Brązowym, Srebrnym oraz Złotym Medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa”.
Józef Dłuski zmarł 30 grudnia 1997 r. i został pochowany na cmentarzu w Tarnowcu.
- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 160
Józef Faber s. Jana i Marii z d. Orzechowicz ur. się 16 stycznia 1899 r. w Potakówce. Był synem jednego z zamożniejszych i światlejszych gospodarzy, który pełnił w latach 1906 - 1912 funkcję wójta wsi (gromady). Wywodził się z jednej z najstarszych rodzin w Potakówce.
W wieku 7 lat rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej w Tarnowcu, a następnie rodzice przenieśli go do Jedlicza, gdzie ukończył 5 klas Szkoły Powszechnej. Posiadał duże zdolności i chęć do nauki, jednak nie mogły one być w pełni rozwinięte, ponieważ jako najstarszy syn potrzebny był ojcu w gospodarstwie.
Pomagał w nim ojcu do wiosny 1917 r., gdy został powołany do służby wojskowej do wojska austro-węgierskiego, gdzie po przeszkoleniu został wysłany na front. Na froncie przebywał w Austrii, we Włoszech oraz w Jugosławii, skąd jesienią 1918 r. wrócił do domu.
Od 14 lutego 1919 r. do 30 lipca 1922 r. odbywał służbę wojskową w Wojsku Polskim. Brał udział w wojnie z Ukraińcami i z bolszewikami. Na froncie przebywał przez 18 miesięcy, został ranny pod Radzyminem.
Po powrocie z kampanii wojennej od września 1922 r. ponownie rozpoczął naukę, ale po pół roku musiał zrezygnować ze względu na chorobę ojca. Ponownie rozpoczął pracę na gospodarstwie, jednak ze względu na brak pieniędzy zatrudnił się w kopalni ropy. Osiem godzin pracował w kopalni, a pozostałe godziny w gospodarstwie. Jednak po sześciu miesiącach został zwolniony z kopalni.
Wtedy zaczął prowadzić gospodarstwo wg książek rolniczych, których dużo czytał oraz uczęszczał na kursy rolnicze. Posiadał wybitne uzdolnienia i zamiłowanie do pracy społecznej. Wspólnie z Józefem Zającem założył w 1925 r. Koło Młodzieży we wsi i został pierwszym przewodniczącym oraz organizatorem kół w powiecie. Należał do Kółka Rolniczego, gdzie pełnił funkcję sekretarza.
Ożenił się w 1926 roku z Józefą Sanocką, córką wójta z Tarnowca. Z tego małżeństwa urodziło się troje dzieci (synowie Jan, Zdzisław oraz córka Zofia). W tym też roku zorganizował dla młodzieży skupionej w Kołach Młodzieży Niedzielny Uniwersytet Ludowy. Wykłady odbywały się w szkole w Tarnowcu. Program obejmował zagadnienia rolnicze i oświatowe.
Józef Faber jako przedstawiciel okolicznego włościaństwa został zaproszony w 1929 r. przez Prezydenta Polski Ignacego Mościckiego na bankiet do Krakowa. Było to uznanie dla jego pracy społecznej – w tym czasie był przewodniczącym Kasy Stefczyka w Tarnowcu, przewodniczącym Rady Nadzorczej Spółdzielni Mleczarskiej w Tarnowcu, której był również współzałożycielem, członkiem Okręgowego Towarzystwa Rolniczego, Składnicy Kółek Rolniczych i Stronnictwa Ludowego.
W 1932 r. wybuchł w powiecie jasielskim strajk rolniczy, na czele którego stanął, za co później został uwięziony na 14 dni w więzieniu w Jaśle. Rok później wziął udział w konkursie pamiętnikarskim, w którym opisał swoje dotychczasowe życie, przyczyniając się w ten sposób do wydanego w 1935 r. „Pamiętnika chłopów”. W latach 1933 - 34 prowadził dla młodzieży we wsi głośne czytanie książek „Historia powszechna świata”, „Historia chłopów” i innych.
23 marca 1933 r. została uchwalona przez sejm ustawa tzw. scaleniowa, na podstawie której nastąpiła zmiana w podziale administracyjnym powiatu. Utworzone zostały gminy zbiorcze w miejsce gromad wiejskich. Potakówka weszła w skład Gminy Zbiorczej w Tarnowcu. Władzę w gminie zaczął sprawować wójt, a na wsi sołtys.
W 1934 r. jesienią odbyły się wybory wójta w Gminie Tarnowiec. Wójtem został wybrany Józef Faber, jednak władze powiatu nie zatwierdziły jego wyboru, narzucając swojego kandydata, kierownika Kopalni Ropy Naftowej w Dobrucowej inż. Zbigniewa Ottona Kolba, który tą funkcję zaczął pełnić od marca 1935 r., natomiast Józefowi Fabrowi zostało powierzone stanowisko podwójciego. Wójt Kolb zrezygnował po 6 miesiącach ze sprawowanej funkcji i jego miejsce zajął w październiku Józef Faber. Ponownie został wybrany na wójta w następnej kadencji (w 1938 r.), tym razem został zatwierdzony na to stanowisko. Funkcję tę pełnił przez cały okres II wojny światowej, do połowy stycznia 1945 r., kiedy to został aresztowany przez NKWD.
W czasie wojny pomagał osobom w przekraczaniu granicy okupowanego kraju na Węgry (jego dom był punktem zbiórek dla uchodźców skierowanych na Węgry przez krakowski ośrodek konspiracyjny ruchu ludowego). Wydawał jako wójt nielegalne dowody osobiste. Był uczestnikiem ruchu oporu jako członek Batalionów Chłopskich. Znalazł się w składzie powiatowego kierownictwa Stronnictwa Ludowego „Roch” oraz w pierwszej „trójce politycznej” zorganizowanej w lecie 1940 r.
Po aresztowaniu przez NKWD i śledztwie został osądzony i skazany na zesłanie do obozu w Zagłębiu Donieckim. W obozie przebywał do sierpnia 1945 r., kiedy został zwolniony. Przebywając w obozie, wykonywał kopyta do produkcji obuwia oraz prawidła do butów z cholewami.
Po powrocie z obozu ponownie rozpoczął działalność społeczną i spółdzielczą. Jako długoletni działacz spółdzielczy został powołany na stanowisko kierownika kasy w Kasie Stefczyka, która później zmieniała nazwy na Kasę Spółdzielczą, następnie Gminną Kasę Spółdzielczą, a obecnie Bank Spółdzielczy. Józef Faber pełnił funkcję kierownika kasy do czasu przejścia na emeryturę, tj. do 1964 r. Później pełnił funkcję społecznego prezesa zarządu do 1974 roku. Przepracował w spółdzielczości oszczędnościowej 46 lat.
Duże zaangażowanie wykazał działając w Komitecie Elektryfikacji Wsi wspólnie z jego przewodniczącym Józefem Banachem. Był wybierany radnym do Wojewódzkiej Rady Narodowej w latach 1958 – 1970 z ramienia ZSL.
Jako wzorowy rolnik Faber prowadził w swojej wiosce zespołową selekcję zbóż. Zajmując się przez 7 lat selekcją żyta, uznał za najlepszą odmianę puławską, wydajną i plenną. Był kilkukrotnie gospodarzem dożynek, które organizowało przed wojną Koło Młodzieży, a po wojnie Koło Gospodyń Wiejskich.
Za swą pracę został odznaczany Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski.
Józef Faber zmarł 8 lipca 1974 r. i został pochowany na cmentarzu w Tarnowcu.
- Szczegóły
- Wójtowie
- Odsłony: 206
Zbigniew Otton Kolb s. Ludwika i Franceski ur. się 7 czerwca 1891 r. w Wieliczce. Jego matka Franceska Zozuli Di Salino-Kolb była Włoszką, której rodzina z jakichś względów zamieszkała w czeskich Morawach (do końca życia posługiwała się polszczyzną skażoną językiem czeskim). Ojciec Ottona, Ludwik, posiadał korzenie austriackie. Otton miał czworo rodzeństwa (Franciszek, August, Anna i Hermina). Rodzina mieszkała w Wieliczce. Tam także znajduje się ich rodzinny grobowiec.
Otton, podobnie jak jego brat August, po ukończeniu Szkoły Realnej i uzyskaniu matury wyjechał do Wiednia, gdzie zdobył wyższe wykształcenie, został również inżynierem leśnikiem (stąd jego wielkie zamiłowanie do przyrody). Żoną Ottona była Maria z Trojanowskich pochodząca z Przemyśla. Mieli 2 córki – Irenę (*1926 r.) i Annę (*1928 r.).
Kiedy w okresie międzywojennym w Galicji bardzo się rozwinął przemysł wydobywczy ropy naftowej i gazu, Otton, podobnie jak jego brat August, podjął pracę w spółkach naftowych, które wówczas funkcjonowały. Otton pracował w Borysławiu. Tam też uległ wypadkowi podczas erupcji gazu z odwiertu. Został poszkodowany na tyle, że spółka, w której pracował, tytułem odszkodowania przyznała mu teren wraz z kopalnianym domem (z 1917 r.) w lesie w Dobrucowej pow. Jasło. Został kierownikiem kopalni (Roztoki, Dobrucowa, Brzezówka, Jaszczew). Dobra sytuacja materialna rodziny pozwoliła mu stworzyć swoistą enklawę z ogromnym, pięknie utrzymanym ogrodem w środku lasu.
Kierownik Kolb nie uznawał jazdy samochodem osobowym na kontrolę odwiertów na przestrzeni od Hankówki do Jaszczwi, chociaż taki posiadał. Kontrolę przeprowadzał, jeżdżąc bryczką, którą powoził Franciszek Polak z Sądkowej. Bryczkę ciągnął kary ogier z białym czołem – Szymek.
Brat Ottona, August osiadł w Wańkowej niedaleko Olchowca (kopalnia Wańkowa, Ropienka).
Kiedy wybuchła II wojna światowa, Kolbowie mieszkali nadal w Dobrucowej. Podczas okupacji do ich domu przyjechali uciekinierzy, siostry Marii Kolbowej: Janina (nauczycielka w Dukli) i Kazimiera z dwójką dzieci (z Bydgoszczy).
W 1943 r. hitlerowcy na nieodległym polu należącym do rodziny Kolbów zorganizowali miejsce straceń więźniów z obozu w Szebniach oraz Żydów z gett (Kraków, Bochnia, Tarnów, Rzeszów, Przemyśl). Wszystko to rozgrywało się w okresie wrzesień – listopad 1943 r. Po masowych rozstrzeliwaniach ciała ofiar były palone na specjalnie przygotowanych stosach. Wszystko to odbywało się kilkaset metrów od domu Kolbów i w późniejszych dniach jesieni, kiedy nie było już liści na drzewach, ze strychu można było obserwować te działania.
Kiedy jesienią w 1944 r. w okolicy przebiegała linia frontu, w lesie w Dobrucowej w okolicach domu stacjonowali żołnierze radzieccy. Niemcy podciągnęli pociąg pancerny uzbrojony w działa od strony Jasła i ostrzeliwali radzieckie pozycje, a co za tym idzie również dom, gdzie mieszkali Kolbowie. Mieszkańcy chronili się w piwnicy i w schronie wykopanym w sadzie.
21 listopada 1944 r. podczas takiego właśnie ostrzału pocisk uderzył w wybetonowane podwórze, a odłamki zabiły radzieckich żołnierzy przebywających na werandzie. Mieszkańcy biegli ukryć się w piwnicy, jednak podmuch zamknął drzwi i osoby, które nie zdążyły, pozostały na powierzchni, w korytarzu. Wśród tych osób była Maria Kolb, która zginęła na miejscu, a biegnąca za nią szesnastoletnia córka Anna została ranna (ślad po wbitym odłamku miała na czole do końca życia). Marię pochowano w ogrodzie przed domem na dużym klombie. Jej ciało zostało po wojnie przeniesione na cmentarz w Tarnowcu.
Po tych dramatycznych zdarzeniach, a także wskutek zaostrzających się w okolicy walk, rodzina Kolbów podjęła decyzję o opuszczeniu domu i wyjeździe do Krosna. Trudno ustalić datę ich powrotu do Dobrucowej, ale w każdym razie po przejściu frontu wrócili do domu. Dom był zamieszkany przez rodzinę Ottona do początku lat 90 XX wieku. Sam Otton Kolb (z córkami i siostrą żony Jadwigą, która opiekowała się córkami) mieszkał w Dobrucowej do swej śmierci.
Otton Kolb zmarł 7 stycznia 1952 r. na skutek choroby niedokrwiennej serca (zawał) i został pochowany na cmentarzu w Tarnowcu.


